Zawód kierowca - praca ponad siły?

Czas pracy kierowcy zawodowego praktycznie ma niewiele wspólnego z czasem pracy pracownika zatrudnionego na przykład w biurze. Pracownik biurowy pracuje najczęściej 8 godzin (oczywiście nie bierzemy tu pod uwagę ewentualnych nadgodzin), po których udaje się do domu na odpoczynek. Niestety kierowca nie ma tak łatwego życia, o czym mało kto pamięta. Szkoda, ponieważ zawód kierowcy autobusu lub samochodu ciężarowego obciążony jest bardzo dużym ryzykiem i zarazem poziomem stresu i zdecydowanie powinien być jednym z tych, który umożliwia przejście na wcześniejszą emeryturę. Tak lekko niestety nie jest. Problem zasadniczy jest taki, że większość tych, którzy nigdy nie prowadzili autobusu lub dużego samochodu ciężarowego - zupełnie nie zdaje sobie sprawy jak ciężki i odpowiedzialny zarazem jest to zawód. Dla tych, którzy korzystają ze swoich pojazdów amatorsko - zawód kierowcy to coś fantastycznego. Przecież on siedzi wysoko, patrząc na wszystkich z góry, jeździ, zwiedza, odpoczywa i relaksuje się. To są mity, niemające nic wspólnego z rzeczywistością, ale większość uważa, że tak właśnie jest.

Ile trwa „dniówka” kierowcy?

O ile - tak jak wspomnieliśmy wcześniej - w przypadku pracownika biurowego dzień pracy kończy się z reguły po 8 godzinach i czas pracy w dodatku jest regularny w stałych godzinach (np. od 8.00 do 16.00), to w przypadku kierowcy wygląda to zgoła odmiennie. Bywają przypadki, kiedy kierowca podczas jednej „dniówki” wypracowuje jednorazowo tyle godzin, ile pracownik biurowy przez ponad 2,5 dnia! Skąd bierze się taka dysproporcja? Otóż czas pracy kierowców regulowany jest zupełnie innymi przepisami, a związane jest to ze specyfiką pracy. Jeśli byłoby tak, że czas pracy kierowcy kończyłby się już po 8 godzinach - praktycznie nie mogłaby się odbyć żadna wycieczka zagraniczna lub transport towarów na znaczne odległości lub koszty transportu znacznie wzrosłyby na tyle, że przestałoby to być opłacalne. Wiązałoby się to z tym, że do wykonania jednego zadania przewozowego zamiast na przykład 2 kierowców należałoby zaangażować 4 - 5. Co istotne, trzeba byłoby im zapewnić transport oraz nocleg i czas odpoczynku w miejscach zmian kierowców. W efekcie, kierowcy byliby znacznie bardziej zmęczeni niż wykonując określone zadanie przy zastosowaniu obecnie obowiązujących przepisów.

Jeden kierowca

Jeśli zadanie przewozowe wykonywane jest przez jednego kierowcę (wszystko jedno czy mamy na myśli przewóz osób czy towarów - z wyjątkiem komunikacji miejskiej autobusowej i lokalnego przewozu osób na regularnej linii wykonywanej w odległości do 50 km), wówczas obowiązująca norma czasu pracy może wynieść aż... 15 godzin. Dlaczego? Nietrudno to policzyć. Kierowca w każdej dobie (cyklu pracy) musi wykorzystać czas na odpoczynek trwający nie mniej niż 9 godzin (odpoczynek dobowy skrócony) lub co najmniej 11 godzin (przy regularnym dobowym odpoczynku). Biorąc pod uwagę odpoczynek 9-godzinny, od 24 godzin odejmujemy tę wartość (czyli czas przeznaczony na odpoczynek), co daje nam w sumie aż 15-godzinny czas pracy. W przypadku pracownika pracującego w trybie 8-godzinnym (np. we wspomnianym biurze), kierowca można powiedzieć, że w pracy jest 2 dni. Co ważne - czas pracy trwający 15 godzin nie może być przeznaczony w całości na prowadzenie pojazdu, ponieważ w tym zakresie także są limity uwarunkowane prawnie. Prowadzenie pojazdu podczas jednego cyklu pracy może wynosić maksymalnie 9 godzin. Od tej reguły jest wyjątek: maksymalnie dwukrotnie w ciągu tygodnia kierowca ma prawo prowadzić pojazd maksymalnie 10 godzin. Warto pamiętać, że samo prowadzenie pojazdu to nie cała praca kierowcy. Do tego należy doliczyć czas na obsługę codzienną, oczekiwanie na załadunek, na pasażerów (na przykład turystów zwiedzających zabytki podczas wycieczki), tankowanie paliwa, naprawy, obsługę klienta itp., itd. Te wszystkie czynności także wchodzą w skład dnia pracy kierowcy i łącznie z czasem prowadzenia nie mogą przekroczyć 15 godzin.

Warto nadmienić, że czas pracy rejestrowany jest na tachografie w postaci analogowej (zapis na wykresówce) w starszych modelach tachografów lub w postaci cyfrowej (na tak zwanej karcie kierowcy) w przypadku tachografów nowszych - cyfrowych.

Najlepiej zobrazować to na przykładach konkretnych zadań przewozowych dla kierowców.

Praca kierowcy to bardzo trudny i odpowiedzialny zawód. Tu nie ma miejsca na błędy lub brak profesjonalizmu! Kierowca nie ma wyboru - musi pracować także w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Zapis czasu pracy realizowany jest za pomocą urządzenia rejestrującego - tachografu.

Przykład 1

Kierowca stawia się w pracy o g. 5.00 i od tego momentu zaczyna się czas jego pracy. Tu od razu niuans: jeśli kierowca dojeżdża do pracy z innego miasta, to dojazd także wlicza się już do jego czasu pracy, o czym bardzo wielu przewoźników „zapomina”. Dalej kierowca pobiera niezbędne dokumenty, weryfikuje je, wykonuje obsługę codzienną, co zająć może nawet godzinę czasu (lub więcej). Wyjeżdżając z bazy na przykład o g. 6.15 - czas jego pracy do tej pory wyniósł już 75 minut i to niezależnie od tego, że pojazdu jeszcze nie prowadził. Kierowca jedzie do spedycji, co zajmuje mu kolejne 45 minut i tam oczekuje na załadunek na przykład 3 godziny. Jest godzina 10.00. Do tej pory kierowca ma już za sobą 5 godzin pracy, ale dopiero 45 minut czasu prowadzenia pojazdu. O godzinie 10.00 kierowca wyrusza w trasę. Może jechać bez przerwy nie więcej niż 4,5 godziny, a następnie musi zrobić przerwę nie krótszą niż 45 minut. Kierowca czeka jednak nieco dłużej i rusza po upływie 60 minut. Po przerwie kierowca kontynuuje jazdę i po kolejnych 2,5 godzinach dojeżdża do celu. Tu czeka na rozładunek, który trwa około 2 godzin. Jest godzina 20.00, a więc mija około 15 godzin od chwili rozpoczęcia pracy. Pomimo tego, że kierowca nie wykorzystał pełnych 9 godzin na jazdę - nie może ruszyć w drogę powrotną, ponieważ wykorzystał w tej dobie cały dopuszczalny czas pracy. Teraz musi udać się na odpoczynek co najmniej 9-godzinny (odpoczynek skrócony może być wykorzystany nie więcej niż 3-krotnie pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi) do hotelu. Odpoczynek taki może być wykorzystany także w pojeździe, o ile posiada on specjalnie do tego celu przeznaczone miejsce do spania.

Przykład 2

Kierowca autobusu stawia się w pracy o g. 3.00. Po wykonaniu niezbędnych czynności (wliczanych do czasu pracy) o g. 3.30 rozpoczyna jazdę. Jedzie bez przerwy 4,5 godziny, po czym realizuje 45-minutową przerwę. Następnie kontynuuje jazdę ponownie przez 4,5 godziny i ponownie realizuje przerwę 45-minutową. Pozostała mu jeszcze jedna - dwukrotnie w ciągu tygodnia - dopuszczalna godzina jazdy, którą także wykorzystuje. Zatem podsumowując: czas prowadzenia pojazdu wyniósł w sumie 10 godzin, zaś czas pracy od chwili stawienia się w pracy - 12 godzin. Formalnie do 15-godzinnego limitu czasu pracy kierowcy pozostały jeszcze 3 godziny. Nie może jednak kontynuować prowadzenia pojazdu, ponieważ wykorzystał już 10 godzin czasu prowadzenia - czyli największy dopuszczalny limit. Jedyne co może, to wykonać inne prace przy pojeździe lub udać się na odpoczynek dobowy 9- lub 11-godzinny.

Zapewne dla wielu osób otwierają się teraz oczy i doznają szoku, że kierowca może tak długo pracować. Tak, to prawda - gdy większość pracujących w regularnym czasie pracy jest już w domu i odpoczywa, to kierowca jest dopiero w połowie dnia swojej pracy. Kierowca rozpoczynający pracę na przykład o godzinie 6.00 rano może ją zakończyć dopiero o godzinie 21.00. Szkoda, że problemu tego nie dostrzegają ci, którzy tworzą przepisy. Warto zaapelować, że zawód kierowcy to jeden z tych, który powinien umożliwiać kierowcy przejście na wcześniejszą emeryturę z uwagi na niekorzystne warunki pracy. Nawet najwygodniejsza i najbardziej nowoczesna kabina samochodu ciężarowego lub miejsce pracy kierowcy autobusu nie zapewnia optymalnej pozycji ciała, które nie jest dostosowane do długotrwałego przebywania w niewygodnej pozycji siedzącej.

Praca w załodze

Tu problem wielogodzinnej pracy narasta w stopniu znaczącym i zarazem bardzo wyraźnie zauważalnym. „Doba” dla kierowców pracujących w załodze (zespół co najmniej 2 kierowców), trwa... 30 godzin i w tym właśnie czasie kierowca musi wykorzystać odpoczynek dobowy. Zatem w tym przypadku kierowca wykorzystuje 9-godzinny odpoczynek na każde 30 godzin. Jak łatwo policzyć - czas pracy kierowcy w załodze nie może przekraczać 21 godzin (30 h – 9 h = 21 h), co daje ponad 2,5 dniówki pracownika pracującego w trybie 8-godzinnego czasu pracy (znowu na przykładzie pracownika biurowego).

Podobnie jak w przypadku pojedynczego kierowcy - praca w załodze ma ograniczony limit godzin prowadzenia pojazdu. W tym zakresie zasady są podobne - każdy z kierowców może prowadzić pojazd maksymalnie 9 godzin, ale dwukrotnie w ciągu tygodnia czas ten może zostać przedłużony do 10 godzin.

Co ważne - podczas, gdy jeden z kierowców prowadzi pojazd, drugi - siedzący obok - pełni tak zwany dyżur, a więc tachograf powinien być ustawiony w pozycji kwadracika dla drugiego kierowcy.

Lekceważenie elementarnych zasad bezpieczeństwa lub zmęczenia podczas wykonywania transportu drogowego tak rzeczy, jak i osób - z reguły ma bardzo poważne konsekwencje.

Przykład 1

Dwaj kierowcy stawili się w pracy o godz. 13.30. To początek czasu ich pracy. Po wyjeździe z bazy o g. 14.00 udali się po turystów. Jako pierwszy za kierownicę wsiadł kierowca drugi. Na miejscu byli o godzinie 14.30, po czym przez 15 minut pakowali bagaże turystów do luków bagażowych. Zatem przez 15 minut tachograf powinien wykazywać inną pracę (symbol młotków). W tym przypadku wykazanie przerwy (symbol łóżka) byłoby niezgodne ze stanem faktycznym, a więc stanowiłoby to poważne naruszenie przepisów (niestety przepis ten jest dość często łamany). Odjazd nastąpił o godzinie 14.45, a przed odjazdem kierowcy zmienili się. Pierwszy kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 15 minut, po czym nastąpiła 30-minutowa przerwa. Jeśli kierowca przeznaczy ten czas na odpoczynek i nie wykonuje podczas przerwy żadnych czynności związanych z obsługą pojazdu lub pasażerów, to tachograf ustawia się na symbol łóżka. O godzinie 19.30 za kierownicę wsiada drugi kierowca i prowadzi pojazd przez 3 godziny, po czym zatrzymuje się na stacji benzynowej w celu uzupełnienia paliwa. Tankowanie trwa 15 minut. Podczas tej czynności kierowca ustawia tachograf na pozycję „innej pracy”, ponieważ wykonuje inne czynności związane z realizacją zadania przewozowego. Następnie pojazd ponownie prowadzi pierwszy z kierowców również przez czas około 3 godzin, po czym realizuje kolejną przerwę trwającą 15 minut. Po zakończeniu przerwy, drugi raz podczas tego zadania, pojazd zaczyna prowadzić kierowca drugi przez około 4 h, dojeżdżając do celu. Pozostało jeszcze wykonanie kilku rutynowych czynności dotyczących pojazdu, po zakończeniu jazdy danego dnia, co zajmuje około 30 minut. Zatem dzień pracy dla obu kierowców kończy się o godzinie 6.30, co daje w sumie czas pracy wynoszący 17 godzin dla każdego z kierowców. Pierwszy kierowca prowadził pojazd w sumie około 7 h i 30 minut, zaś drugi również mniej więcej przez taki sam okres czasu. Oczywiście nie jest powiedziane, że obaj muszą dokładnie taką samą ilość czasu spędzić za kierownicą - wszystko zależy od sytuacji, zaś priorytetem powinno być bezpieczeństwo.

W naszym przykładzie obaj kierowcy nie wykorzystali maksymalnego czasu, jednak kończąc zadanie po 17 godzinach - udają się na 9-godzinną (lub dłuższą) przerwę.

Koszty napraw to nie wszystko. Często pojazd zostaje wyłączony z eksploatacji na długi czas naprawy, co powoduje dodatkowe bardzo duże straty finansowe.Przykład 2

Dwóch kierowców rozpoczyna pracę o godz. 17.00 ruszając od razu po wykonaniu obsługi codziennej w trasę po ładunek. Jadą obaj na zmianę po 4,5 godziny każdy. Po dwóch zmianach, a więc po 9 godzinach jazdy, robią 30-minutową przerwę na posiłek, po czym kontynuują jazdę na takiej samej zasadzie (2 x po 4,5), a następnie jeszcze po godzinie każdy z nich. Po dojeździe na parking nie mogą wykonywać juz żadnej innej czynności poza udaniem się na odpoczynek, ponieważ ich łączny czas pracy wyniósł około 21 h. Dopiero po 9 godzinach odpoczynku mogą kontynuować jazdę lub na przykład nadzór załadunku.

Zasada jest prosta: cała praca kierowcy w załodze musi zamknąć się w 21 godzinach. Jeśli w takim przypadku czas oczekiwania lub innych prac będzie długi, wówczas jazda może być co najwyżej dopełnieniem do 21 godzin. Na przykład, jeśli kierowcy czekają 7 godzin na ładunek, wówczas pozostaje im co najwyżej 14 godzin pracy (w tym jazdy także). Zatem jeśli kierowca mógłby formalnie jeszcze prowadzić pojazd (pozostaje mu do dyspozycji czas prowadzenia), to liczy się to czy pozwoli mu na to także ogólny 21-godzinny czas pracy. Jeśli nie - wówczas musi udać się na odpoczynek.

Podsumowanie

Jak nietrudno zauważyć - czas pracy kierowcy znacznie różni się od czasu pracy osób pracujących w stałych godzinach na zasadzie „od... do...”. Jest to zawód bardzo wymagający pod względem samodyscypliny oraz odpowiedzialności. Każda próba jazdy do oporu i na siłę może mieć tragiczny finał. Co istotne - tu nie chodzi tylko o bezpieczeństwo kierowcy, ale również (a może przede wszystkim) innych uczestników ruchu drogowego. Zawodowy kierowca musi zdawać sobie sprawę z gabarytów i masy pojazdu, który prowadzi, a także z faktu, że czas pracy kierowców wymyślono po to, aby kierowcy nie jeździli non stop bez przerwy, a więc w celu poprawy bezpieczeństwa transportu drogowego osób lub rzeczy.

Wypadki drogowe w transporcie drogowym związane są najczęściej ze zmęczeniem (zaśnięcia) i brakiem umiejętności przyznania się przed samym sobą, że jest się zmęczonym.

Jeśli kierowców jest dwóch, to nie do pomyślenia jest to, aby jeden jechał do oporu, podczas gdy jest on niemal nieprzytomny ze zmęczenia. Jeśli kierowca jest sam - przy postępujących objawach zmęczenia należy po prostu przerwać jazdę. Warto uwypuklić, że o ile sam proces zaśnięcia następuje błyskawicznie, o tyle objawy zmęczenia da się zauważyć już odpowiednio wcześniej i jest czas, aby podjąć odpowiednie kroki zapewniające bezpieczeństwo. Tu wystarczą chęci i przede wszystkim odpowiedzialność.

Pozostałe artykuły z działu: