Renault Clio Grandtour rajski owoc, ładny i praktyczny

Wystarczająco duży, aby zmieścić rodzinę i jej bagaże, a jednocześnie na tyle mały, by ułatwić poruszanie się w miejskim gąszczu. Wyposażony w dość mocny silnik, będący jednocześnie na tyle ekonomicznym, by nie drenować kieszeni właściciela. Renault Clio Grandtour nie tylko przyciąga wzrok swoim niebanalnym projektem, lecz także przekonuje praktycznością.

Pierwsze Clio trafiło na rynek chwilępo tym, kiedy w Europie Wschodniej ruszyły zmiany ustrojowe, a w naszej telewizji pojawiły się pierwsze reklamy. Bohaterem jednej z nich było właśnie Clio, które przyjechało „prosto z raju”. Od tej chwili minęło blisko ćwierć wieku, a my doczekaliśmy się już czwartej generacji rajskiego modelu. Sprawdziliśmy, co oferuje najnowszy owoc francuskich projektantów, na dodatek w wersji kombi.

Atrakcyjny design, nowoczesne wnętrze

Od strony wizualnej ten mały pojazd miejski czerpie z koncepcyjnego modelu DeZir. Dość agresywne przetłoczenia na boku nadwozia, drapieżna stylistyka przedniego pasa i muskularna, ale finezyjna linia – to wszystko sprawia, że Clio Grandtour jawi się niczym bardziej nobliwa konstrukcja niż auto z segmentu B. Wnętrze zostało utrzymane w nowoczesnym stylu. Na desce rozdzielczej pomiędzy dwoma cylindrycznymi zegarami, w których znajdują się obrotomierz i niektóre wskaźniki - projektanci wkomponowali płaską owalną ramkę skrywającą szybkościomierz. Całość wygląda atrakcyjnie, a przy tym pozostaje czytelna. Drugim niebanalnym rozwiązaniem jest przeniesienie obsługi systemu rozrywkowego na ekran dotykowy, który stanowi centrum dowodzenia multimedialnym systemem R-Link. Z jednej strony pozwoliło to uporządkować konsolę centralną, z drugiej negatywnie odbiło się na intuicyjności obsługi. Aby aktywować lub wyłączyć pożądaną funkcję - trzeba patrzeć na ekran, którego widoczność, niestety, pogarsza się, gdy padają na niego promienie słoneczne. Na szczęście do obsługi klimatyzacji służą tradycyjne pokrętła i przyciski. Wśród przydatnych rozwiązań, oprócz elektrycznie sterowanych szyb, warto wspomnieć kamerę cofania, która przydaje się podczas parkowania, ale też podczas wycofywania zza przeszkody.

Pod względem ilości miejsca dla pasażerów Clio Grandtour nie daje powodów do narzekań. Jest przestronne z przodu, a na tylnych siedzeniach zmieszczą się bez problemu osoby średniego wzrostu i to nawet wtedy, gdy z przodu siedzi dość wysoki kierowca. Największą bolączką pozostaje względnie nieduża szerokość wnętrza, przez co o komforcie podróży można mówić wyłącznie podczas podróży czwórki pasażerów. Bagażnik, choć mniejszy niż np. w Fabii kombi, zapewnia wystarczającą ilość miejsca na pakunki dla całej rodziny. Projektanci poskąpili natomiast miejsca na podręczne drobiazgi – przydałoby się więcej schowków.

Wystarczająco dynamiczny, bogato wyposażony

Do napędu posłużył nam najmniejszy pojemnościowo, ale bynajmniej nie najsłabszy silnik benzynowy. Jednostka o pojemności zaledwie 900 cm3 dzięki turbodoładowaniu może pochwalić się mocą 90 KM. To w zupełności wystarczy do spokojnej jazdy, a przy utrzymywaniu wysokich obrotów - nawet do dynamicznych zrywów. Niestety - niewielka pojemność silnika daje o sobie znać przy pełnym załadowaniu auta. W trakcie dalszych wypadów przydałby się szósty bieg, który pozwoliłby ograniczyć zużycie paliwa. To jest wyższe od podawanego przez producenta o ok. 1 litr/100 km. Trudno natomiast narzekać na zawieszenie, które zostało komfortowo zestrojone, przy jednoczesnym zachowaniu sztywności wymaganej do bezpiecznego pokonywania zakrętów. Projektanci muszą jedynie popracować nad wyciszeniem zawieszenia podczas pracy.

Wyjściowa cena testowanego Clio Grandtour Intens Energy TCe 90 Start & Stop wynosi niemal 44 tys. zł. Standardem oprócz systemu ESP są także przednie i boczne poduszki powietrzne, klimatyzacja manualna, elektrycznie regulowane przednie szyby i regulowana dwupłaszczyznowo kierownica obszyta skórą. Testowany egzemplarz doposażony był m.in. w pakiet Premium Plus obejmujący kamerę cofania, sterowane elektrycznie lusterka boczne i tylne szyby, a także oferowany gratis pakiet Klimat Plus z automatyczną klimatyzacją.

Pozostałe artykuły z działu: