Prawidłowo za kierownicą

Technika kierowania - czy to ma sens?

Technika i taktyka kierowania pojazdem przewiduje wszelkie elementy, które mają wpływ na bezpieczną jazdę. Jeśli kierowca znałby te zasady, a co najważniejsze stosowałby się do nich - bezpieczeństwo na drogach byłoby wzorowe. Rzeczywistość nie jest taka różowa. Co ciekawe - kierowcy z reguły nie biorą w ogóle pod uwagę podczas jazdy logicznych zasad prowadzenia pojazdu. Przykładowo skakanie po pasach ruchu według kierowcy tak czyniącego sprawi, że zyska on na czasie. Niestety zapomina, że za chwilę zatrzyma się przed sygnalizatorem nadającym czerwony sygnał lub z uwagi na korek. Jadący wolniej i przepisowo wyprzedzany przed chwilą inny kierowca dojeżdża do celu w tym samym czasie. I tak dalej i tak dalej. Zachowanie logiki podczas jazdy jest o tyle proste, że wszelkie zasady taktyki kierowania zostały już dawno opracowane i są powszechnie dostępne dla każdego - wystarczy chcieć z nich skorzystać. Kierowcy „wiedzą” jednak lepiej - wolą poruszać się „po swojemu” wprowadzając na drodze niepotrzebny chaos, prowokując niebezpieczne sytuacje lub zachowania zupełnie niepodobne do prawidłowej techniki jazdy.

Wyobraźmy sobie, co działoby się w przestworzach lub na lotniskach (pasy startowe), gdyby nagle piloci zechcieli latać według swoich indywidualnych upodobań, pomijając całkowicie procedury obowiązujące w lotnictwie. W takim przypadku dziennie miałaby miejsce niewyobrażalna liczba katastrof, zaś każdy, któremu udałoby się dolecieć do celu, mógłby mówić o nadzwyczajnym szczęściu. To jedynie fikcja, ponieważ dzięki odpowiednim procedurom lotniczym bezpieczeństwo pasażerów i załóg latających jest maksymalnie wysokie. Warto zaznaczyć, że procedury to jedno, ale ich przestrzeganie to zupełnie inna sprawa.

Pozycja prawidłowa: swobodny dostęp do pedałów, ręce lekko ugięte (łokcie nie mogą tworzyć kąta prostego lub ostrego), wyregulowana wysokość fotela, oparcie, zagłówek (nie powinien być poniżej górnej linii głowy).

Podobnie jest w ruchu drogowym - procedury są, ale ich stosowanie przez kierowców pozostawia bardzo wiele do życzenia. Dzisiaj weźmy „pod lupę” pozycję za kierownicą. Tu można obserwować pełen kalejdoskop: od leżenia w fotelu czy przekrzywiania się na bok, poprzez pozycję prawidłową aż do jazdy „na kole kierownicy”. Czyli jak widać - od jednej skrajności w drugą. Problem polega na tym, że od prawidłowej pozycji zależy między innymi precyzja kierowania, możliwość właściwej obserwacji oraz obsługi urządzeń, co sprowadza się do jakości kierowania, a więc do zachowania bezpieczeństwa.

Taka pozycja lewej nogi podczas jazdy jest nieprawidłowa. Podczas nagłego hamowania ułatwi przemieszczenie się ciała w przód, co może dodatkowo utrudnić kierowanie pojazdem.Na leżąco, a może pionowo...

Prawidłowa pozycja za kierownicą gwarantuje także mniejsze zmęczenie i poczucie komfortu, czego często kierowcy także nie potrafią dostrzec. Można powiedzieć, że wręcz na własne życzenie potęgują swoje zmęczenie podczas prowadzenia. Inna sprawa to aspekt bezpieczeństwa. Pozycja półleżąca nie zagwarantuje szybkiej reakcji kierowcy w razie konieczności błyskawicznego zareagowania na niebezpieczeństwo. Tu zadziałają naturalne prawa fizyki, które utrudnią kierowcy szybkie podniesienie się w stronę kierownicy. Ci, którzy siedzą dla odmiany bardzo blisko tego urządzenia - nie mają możliwości prawidłowego kręcenia nią i (podobnie jak w poprzednim przypadku) szybkiej reakcji na potencjalne niebezpieczeństwo.

Podczas jazdy lewa noga powinna być zakotwiczona na podpórce przy lewym nadkolu. To zwiększa bezpieczeństwo.

Pozycja nieprawidłowa - zbyt leniwa, zaś koło kierownicy zbyt daleko. Ręce całkowicie wyprostowane, plecy „leżą” leniwie, co znacznie utrudnia kierowanie pojazdem.

Pozycja nieprawidłowa - zbyt blisko koła kierownicy. W łokciu kąt prosty i ostry (zdjęcie z prawej strony), zaś plecy w jednym przypadku odchylone od oparcia fotela. Utrudniona obsługa pedałów oraz zahaczanie kolanami o koło kierownicy. Takie pozycje stanowią duże zagrożenie dla kierowcy i uniemożliwiają prawidłowe kierowanie pojazdem.

Poza tym, w razie konieczności nagłego hamowania, ciało przemieści się jeszcze bardziej w stronę kierownicy, co wręcz uniemożliwi manewrowanie pojazdem (zbyt mała odległość). Wniosek jest jeden: jedynie prawidłowa pozycja zagwarantuje prawidłowe kierowanie samochodem. Warto zapamiętać, że to co na pierwszy rzut oka wydaje się nam z pozoru poprawne - wcale nie musi mieć racjonalnego uzasadnienia. Technika kierowania nie oszukuje. Opracowywano ją przez długie lata, kierując się przede wszystkim względami bezpieczeństwa. Stosowanie właściwej techniki na co dzień, to zasadniczy wstęp do bezpieczeństwa na drodze i dlatego warto zmienić złe przyzwyczajenia i nawyki. To czasem trudne, jednak jest to w pełni możliwe. Pamiętać trzeba, że z pozoru niewielkie detale składają się na całokształt techniki kierowania i dlatego pominięcie choćby prostych czynności może mieć ogromny wpływ na bezpieczeństwo. Mamy wolny wybór: albo nadal kierować pojazdem dowolnie, chaotycznie i najczęściej mało bezpiecznie, albo zacząć stosować się do odpowiednich zasad co sprawi, że wkrótce będziemy mogli o swojej jeździe powiedzieć, że jest lepsza od innych kierowców. Dodatkowo zauważymy, że jazda taka staje się dla nas komfortowa i nie wysiadamy z samochodu tak zmęczeni jak wcześniej. Warto spróbować.

Bardzo lubiane sposoby kierowania przez wielu kierowców - niestety skrajnie nieprawidłowe. Mamy przykrą wiadomość - takie sposoby kierowania nie pozwolą zapanować nad pojazdem w sytuacji, gdy konieczne będzie szybkie zareagowanie.

Prawidłowy - symetryczny - układ rąk podczas jazdy w łuku (zdjęcie z lewej strony) oraz układ nieprawidłowy (zdjęcie z prawej strony).

Bardzo niebezpieczny i zarazem nieprawidłowy sposób kręcenia kierownicą za pomocą otwartej dłoni. W ten sposób do „zgubienia się” z kierownicą wystarczy niewielka nierówność, w którą wpadnie koło. Rozmowa przez telefon w czasie jazdy nie tylko jest zabroniona (art. 45 ust. 2 pkt.1 PRD), nie tylko rozprasza, ale przede wszystkim eliminuje jedną z rąk, która oderwana jest wówczas od kierownicy.

 

Pozostałe artykuły z działu: