Nowy sezon rowerowy

Po niezbyt długiej i łagodnej zimie rozpoczął się kolejny sezon rowerowy. Miłośnicy dwóch kółek odkurzyli swoje pojazdy i dość licznie pojawili się na naszych drogach. Odżyją więc uśpione w okresie zimowym antagonizmy trzech grup uczestników ruchu drogowego: rowerzystów, pieszych i kierujących samochodami. Wzajemna niechęć o tyle dziwi, że zdecydowana większość rowerzystów porusza się również samochodami, a użytkownicy jednych i drugich pojazdów na co dzień są także pieszymi. 

Najwyższy już czas, aby zacząć nie tylko wzajemnie się tolerować, ale wręcz spojrzeć na innych uczestników ruchu bardziej życzliwie i zachowywać się wobec nich kulturalnie, co z pewnością przełoży się na zwiększenie bezpieczeństwa na naszych drogach.

Rowerzyści będą z pewnością dużo lepiej postrzegani, jeśli będą stosować się do podstawowych zasad wynikających z przepisów ruchu drogowego. Jest to przede wszystkim używanie wymaganego w rowerze oświetlenia, poruszanie się przy prawej krawędzi jezdni, a jeśli jest droga dla rowerów to wyłącznie tą drogą, oraz przestrzeganie zakazu jazdy po chodnikach i przejściach dla pieszych.

Przypomnijmy: rower powinien być wyposażony w światła pozycyjne – białe lub żółte selektywne z przodu i czerwone z tyłu oraz w czerwone światło odblaskowe z tyłu. Światła pozycyjne mogą być migające. Jeśli chodzi o jazdę rowerem po chodniku, to przepisy wyjątkowo zezwalają na to w sytuacji, gdy:

  • rowerzysta opiekuje się osobą do 10 roku życia kierującą rowerem,
  • chodnik ma szerokość co najmniej 2 m, a dozwolona prędkość dla pojazdów na danym odcinku przekracza 50 km/h,
  • warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni.

Jeśli nie występują żadne z tych okoliczności, rowerzysta ma obowiązek poruszać się po jezdni, a jeśli jest droga dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów to kierujący rowerem zobowiązany jest do korzystania z tej drogi lub pasa.

Na szczęście rowerzystów, którzy nie specjalnie przejmują się przepisami i stwarzają w ten sposób zagrożenie dla siebie i innych jest coraz mniej. Trzeba przyznać, że jednoślady poruszające się po zmierzchu bez oświetlenia są w mniejszości, ale jednak są. Jeśli natomiast chodzi o ruch rowerowy na chodnikach to jest to ciągle jeszcze zjawisko często spotykane i stwarzające zagrożenie dla pieszych.

Przemysław Kuflewski

 

Pozostałe artykuły z działu: