LPG – paliwo godne uwagi?

Paliwo gazowe stało się bardzo popularnym źródłem napędu do samochodów osobowych, wyposażonych w silniki benzynowe, które jeżdżą po polskich drogach. Biorąc pod uwagę dodatkowe koszty serwisowania instalacji gazowej, zwiększone koszty przeglądów, ryzyko usterek jak wreszcie sam koszt montażu instalacji gazowej, wielu kierowców rezygnuje z jazdy na tańszym paliwie. Czy jednak są to obawy słuszne? Na część tych pytań postaramy się znaleźć odpowiedź w rozmowie z naszym dzisiejszym redakcyjnym gościem, panem Jurkiem - szefem Firmy J-MAX, warsztatu na warszawskich Jelonkach zajmującego się od blisko 15 lat profesjonalnym montażem wszelkiego typu instalacji gazowych w pojazdach samochodowych.

BK: Co oznacza pojęcie paliwa gazowego, czyli popularny skrót LPG?

Nasz Gość: LPG to ang. skrót Liquefied Petroleum Gas – czyli inaczej rzecz ujmując jest to mieszanina propanu i butanu.

BK: Czy montaż instalacji gazowej w chwili obecnej jest nadal opłacalny dla użytkownika samochodu? Przecież biorąc pod uwagę koszt montażu i późniejsze koszty przeglądów czy serwisowania, oszczędności na jeździe na gazie mogą się skurczyć.

Nasz Gość: To ciekawe pytanie, jednak odpowiedź nie jest skomplikowana. Koszt montażu instalacji to jednorazowa większa inwestycja. Jeśli zostanie przeprowadzona zgodnie ze sztuką montażu, a poszczególne podzespoły będą optymalnie dostosowane do konkretnego pojazdu, późniejsza eksploatacja ograniczy się jedynie do okresowych przeglądów, zaś mechanicznie właściciel pojazdu nie odczuje żadnego dyskomfortu. Problemy pojawiają się wówczas, kiedy ktoś szukając oszczędności na wszystkim, decyduje się na najtańszą z możliwych instalację gazową do naszpikowanego nowoczesną technologią samochodu. Taki Misz masz nie ma szans na to, aby odnieść sukces. Źle dobrana i niefachowo zamontowana instalacja gazowa rzeczywiście może sprawić początek niekończących się usterek. Warto tu zaznaczyć, że nie dotyczy to sytuacji, gdy instalacja zamontowana jest w prawidłowy sposób, a jej poszczególne komponenty zostały odpowiednio dobrane nie na zasadzie „najtaniej”, a jedynie na zasadzie „zgodnie z zasadami technologicznymi”. Pozorne pseudo oszczędności bardzo szybko zemszczą się, a koszty późniejsze doprowadzenia auta do stanu używalności mogą przewyższyć i to znacznie to, co właściciel wcześniej oszczędził na kosztach montażu.

BK: A jak znaleźć dobry warsztat zajmujący się montażem gazu? Przecież konkurencja jest tu spora.

Nasz Gość: Tak, to prawda, konkurencja jest bardzo duża, jednak okazuje się, że nie koniecznie musi być to problem dla solidnych warsztatów. Istnieją źródła informacji pochodzące od użytkowników (klientów poszczególnych serwisów). Jednym z największych jest oczywiście Internet i tak zwane fora, na których można znaleźć opinie użytkowników. Dobre warsztaty nie obawiają się o swoją renomę i brak klientów, ponieważ klient zadowolony ze swojej instalacji poleci warsztat innym, a często napisze pozytywną opinię na forum.

BK: Czyli warto czytać fora?

Nasz Gość: Oczywiście, uważam, że to niezłe i w miarę obiektywne źródło wiedzy. Na pewno konkurencja może nieco psuć wizerunek niektórych firm, jednak jeśli opinii pozytywnych jest przeważająca ilość, nie ma podstaw by wierzyć w jedną czy też dwie opinie mniej przychylne. Najważniejsze jest jednak to, że decydując się na montaż nie możemy żądać montażu najtańszej i niedobranej do auta instalacji. Druga strona medalu to taka, że solidny warsztat nie powinien podejmować się montażu czegoś, co z góry wiadomo, że nie będzie w prawidłowy sposób działać. Przykładowo, do nowoczesnych silników benzynowych turbodoładowanych, nie da się zamontować poprawnie działającej instalacji gazowej, której montaż zamknie się w kwocie 1000 zł. Taka operacja była realna w najstarszych gaźnikowych systemach paliwowych. W przypadku najnowszych konstrukcji, prawidłowo działająca instalacja to koszt rzędu nawet 5 – 8 tys. zł.

BK: To jakich samochodów należy unikać?

Nasz Gość: To nie jest precyzyjne pytanie, ponieważ technika pozwala na montaż gazu niemal w każdym samochodzie osobowym wyposażonym w silnik benzynowy. Problemem jest jedynie koszt montażu. Jeśli ktoś planuje zamontować instalację gazową za na przykład 8 tys. zł., a samochodem pokonuje rocznie nie więcej niż 10 – 12 tys. km, instalacja będzie zwracała się bardzo długo - nawet parę lat! W takim przypadku najkorzystniej pozostać przy benzynie. Planując jednak dopiero zakup samochodu i chcąc od razu zamontować do niego gaz, warto wybrać silnik, dla którego instalacja gazowa zamknie się w przedziale cenowym do około 2,5 – 2,8 tys. zł, a następnie instalacja nie będzie sprawiała dalszych problemów eksploatacyjnych. Koszt ten zwracać się będzie zdecydowanie szybciej, a oszczędności będą o wiele bardziej zauważalne w krótszym okresie czasu.

BK: Czyli realne przebiegi roczne mają tu również duże znaczenie? A może lepiej pozostać przy ekonomicznym silniku wysokoprężnym?

Nasz Gość: W przypadku pierwszego pytania – oczywiście. Im więcej jeździmy, tym większe oszczędności poczynimy jeżdżąc na LPG. W przypadku pytania drugiego, odpowiedź nie jest już taka oczywista. Owszem Diesel spali mniej, jednak koszty późniejszego potencjalnego serwisu mogą znacznie przewyższyć koszt montażu nawet najdroższych instalacji gazowej. Układy wtryskowe, turbosprężarki, filtry cząstek stałych czy koła dwumasowe to tylko niektóre z elementów, które mogą wymagać naprawy lub regeneracji. Poza tym policzmy. Silnik benzynowy – nawet o większej mocy – niech spali 12 litrów gazu w cyklu miejskim. Przy obecnej cenie paliwa gazowego daje to koszt 30 zł za przejechanie dystansu 100 km. Nasz przykładowy Diesel niech spali tylko 7,5 l oleju napędowego (oczywiście nadal bierzemy pod uwagę cykl miejski), co daje nam koszt za 100 km na poziomie 42 zł. Zatem na każde 100 przejechanych km, oszczędzamy około 12 zł. Jeśli założymy jednak, że silnik benzynowy naszego samochodu spali 11 l benzyny bezołowiowej na 100 km, różnica wyniesie aż około 30 zł. W skali roku przy przebiegu rocznym około 20 tys. km, oszczędność wyniosłaby aż 6000 zł! Zatem odpowiedź, czy warto jeździć na gazie nasuwa się sama. Warto również zaznaczyć, że paliwo gazowe jest czystsze i zdecydowanie ma większy wpływ na ochronę środowiska aniżeli spalanie benzyny.

BK: A jakie są wady jazdy na LPG?

Nasz Gość: W nowoczesnych instalacjach niewiele odczuwalne. Obecne instalacje są w pełni zautomatyzowane. Uruchamianie następuje na benzynie, zaś po krótkim rozgrzaniu pojazdu przejście na paliwo gazowe odbywa się samoczynnie i praktycznie nieodczuwalnie dla użytkownika. Nie odczuwa się również tak dużych strat mocy, jak miało to miejsce w przypadku starszych instalacji. Wadą jest oczywiście zmniejszenie funkcjonalności bagażnika, ponieważ tam montuje się zbiornik gazu – najczęściej w miejscu koła zapasowego. Użytkownicy muszą również liczyć się z dodatkowymi kosztami serwisowania instalacji. Nie są one duże, jednak regularne ich wykonywanie zgodnie z planem serwisowym to gwarancja bezproblemowej eksploatacji. Częstym błędem eksploatacyjnym jest jazda z minimalną ilością benzyny w zbiorniku, co prowadzi do półsuchej pracy pompy paliwa, która ulega uszkodzeniu, a także zbytnie zubażanie mieszanki gazowej, aby auto mniej paliło. To prowadzi do uszkodzenia głowicy i kosztownych awarii, których łatwo można uniknąć. Czyli tu ponownie dotykamy problemu przesadnej oszczędności.

BK: A czy jazda z gazem jest ryzykowna z perspektywy bezpieczeństwa osób jadących w środku?

Nasz Gość: Jeśli wszystko jest zamontowane prawidłowo, zaś instalacja jest szczelna, żadnego ryzyka nie ma. Zbiorniki gazowe podlegają rygorystycznym testom, a ich konstrukcje jest zdecydowanie bardziej wytrzymała od zbiorników przeznaczonych na benzynę. Wszelkie usterki wynikają z zaniedbań użytkowników, którzy nie reagują na zauważalne usterki takie jak intensywny zapach gazu podczas jazdy itp.

BK: Dziękujemy za rozmowę.
[MT]

Auto na gaz
J-MAX Jerzy Krzak
ul. Słomiana 12, Warszawa
tel. (22) 664-98-24

Pozostałe artykuły z działu: